Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

JAK ZROBIĆ KULKI PROTEINOWE ?

jak-zrobić-kulki-proteinowe

Wielu początkujących karpiarzy zastanawia się jak można zrobić swoje przynęty, jak sprawić by Karpie brały jeszcze lepiej. Najlepszą sposobem na własne przynęty są właśnie kulki proteinowe. Umożliwiają one dowolną konfigurację składników, zapachów i kolorów. Pewnie wielu zada pytanie po co się grzebać z kulkami, skoro można kupić gotowe kulki proteinowe i często wychodzi to o wiele taniej niż produkcja własnych kulek. Główną zaletą produkcji własnych kulek jest to, że znamy ich skład. W głębi duszy każdy karpiarz marzy o tym aby złowić swoją życiówkę na kulkę własnej produkcji ( nic nie daje większej przyjemności ). Często przy pierwszej produkcji pojawiają się problemy, pytania, niejasności co do składu, koloru, czasu gotowania itp. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania, dla ułatwienia dodam kilka filmów które powinny ułatwić produkcje. Pamiętajmy przy produkcji kulek trzeba uzbroić się w cierpliwość.

Z reguły pierwsza produkcja kulek kończy się czymś co trochę przypomina kulki proteinowe i często nie jesteśmy zadowoleni ze swojej pracy. Dlatego też namawiam młodych karpiarzy aby przy pierwszej produkcji nie robić odrazu 500 kulek, lecz zacząć od małej partii np. 50 szt. Najlepiej uczyć się na własnych błędach a po produkcji pierwszej partii sami wyciągniemy pewne wnioski, które zastosujemy przy produkcji drugiej partii. Główną zasadą jest cierpliwość, nie należy się zrażać odrazu i zaniechać robieniu kulek. Początki są trudne, jednak gdy dojdziemy do wprawy robienie kulek zajmie nam kilka godz. Namawiam czytelników aby przy produkcji kulek zapisywać proporcję użytych składników, atraktorów, ilości jajek itp. Pomaga to nam w przypadku gdy okaże się że kulki proteinowe po gotowaniu nie pachną tak jak chcieliśmy, albo osiągnęlismy niepożądany kolor stosując za mało barwnika. Częstym błędem jest zastosowanie zbyt małej ilości jajek lub użycie za dużej ilości mixu, co w efekcie daje za suchy mix i rozsypywanie się kulek.

Zanim zaczniemy robić kulki proteinowe musimy się zastanowić nad kilkoma rzeczami. Przede wszystkim czy będziemy robili kulki proteinowe o zapachu słodkim czy śmierdzącym, jaką porą roku będziemy łowili i jaki wybierzemy kolor kulek. Zdania na temat zapachu są podzielone, niektórzy uważają, że wiosną powinno się łowić na pachnące kulki proteinowe a latem i jesienią gdy jest więcej zapachów w wodzie na kulki proteinowe śmierdzące. Zwolennicy tej reguły uważają, że wiosną w wodzie ekosystem nie jest na tyle rozbudowany i gdy wrzucimy do wody kulke o bardzo intensywnym śmierdzącym zapachu ryba może omijać je szerokim łukiem. Kulki proteinowe na bazie mączek rybnych głównie opierają się na olejach a jak wiadomo oleje gorzej pracują w zimnej wodzie niż w wodzi ciepłej. Ja natomiast uważam, że nie ma reguły i zarówno latem jak i wczesną wiosną można łowić na śmierdziele. Moim zdaniem zależy to głównie od łowiska i upodobania ryb. Tą kwestie pozostawie do waszego przemyślenia, okaże się którą grupę karpiarzy reprezentujecie. Zwolenników wiosennego łowienia na kulki proteinowe śmierdzące czy zwolenników łowienia wiosną tylko i wyłącznie na kulki proteinowe słodkie. Kolor zaczął mieć dla mnie znaczenie dopiero gdy łowiłem na płytkim łowisku z wywózki, na kulki proteinowe żółtego koloru. Łowisko miało w miejscu gdzie wywoziłem zestaw około 1 m, gdy sypałem kulki proteinowe było je świetnie widać z racji czystej wody w zbiorniku. Po kilku godzinach zauważyłem że oprócz mnie widzą je również Łyski i Czernice, które urządziły sobie ucztę moim kosztem. Od tego czasu postanowiłem robić kulki proteinowe o ciemniejszych kolorach a te żółte używałem na większych głębokościach.

RZECZY POTRZEBNE DO ROBIENIA KULEK

- Waga to rzecz bez której się nie obędzie.

- Wiaderko i miska jeśli zaczynacie napewno przyda się kilka misek :)

- Strzykawka lub miarka do odmierzania płynów.

- Mikser lub młynek do mielenia.

- Roler do kulania kulek.

- Duży garnek do gotowania.

- Maszynka gazowa.

- Sito do wyciągania kulek z gorącej wody.

- Folia spożywcza.

- Skrzyna do szuszenia kulek.

- Łopatka do sypania składników ułatwia sprawę.

Produkcję kulek dzielimy na kilka etapów, w zależności od tego czy zastosujemy własny mix czy kupimy gotowy w sklepie wędkarskim. Przy tej drugiej opcji nie będziemy znali składników, dlatego ja zawsze wybieram pierwszą.

Najlepiej było by zacząć od wysłania żony do fryzjera albo na zakupy :) ( w szczególności gdy robimy śmierdziele).

- Wybór przepisu na kulki proteinowe.

- Zakup potrzebnych składników.

- Przygotowanie płynnych składników.

- Przygotowanie sypkich składników.

- Mieszanie płynnych składników ze sypkimi.

- Ugniatanie ciasta (najgorszy etap).

- Ugniecione ciasto wkładamy do zamrażarki owinięte folią.

- Formujemy wałki o jednakowej średnicy.

- Kulamy rolerem.

- Kulki proteinowe wrzucamy do wody lub parujemy.

- Suszymy

Nie będe opisywał dokładnie procesu robienia kulek, ponieważ jest to dobrze pokazane na filmikach poniżej. Każdy sposób rózni się od siebie pod względem składników i proporcji, sami wybierzecie dla siebie najwygodniejszą wersję. Przepisy różnych miksów są tu, natomiast tu możecie się dowiedzieć co dodawać do kulek i jak dane składniki wpływają na pracę kulki. Podpowiem na co warto zwrócić uwagę i przy czym można popełnić błąd.

UWAGI

Nie sypcie na siłe całego miksu jaki zrobiliście, jak widzicie że mieszanka jest już za gęsta i ciężko się ją gniecie. Lepiej żeby zostało mixu niż później dosączać mix. Jednak jeśli już tak się stanie dolejcie oleju np. roślinnego, jednak otrzymamy mix bardzo tłusty i przy rolowaniu będzie się ślizgał na rolerze.

Zawsze sypcie składniki sypkie do składników płynnych nigdy odwrotnie. Na początku można dodawać powoli sypkie składniki większymi porcjami, jednak gdy zauważymy, że miksu nie da się już mieszać widelcem należy zmniejszyć porcje dosypywanego miksu ( najlepiej łyżką ), aż osiągnie konsystencje gliny.

Ilość jajek na 1 kg miksu powinien się mieścić w przedziale 9 - 12 szt. w zależności od składników miksu.

Czas gotowania powinien wynosić około 2 min od czasu wypłynięcia kulek na powierzchnie wody. Czym dłużej gotujemy tym więcej kulka traci wartości zapachowych. Z tego też względu ja zdecydowałem się na parowanie kulek. Jest to proces może trochę dłuższy ale według mnie kulki proteinowe zachowują lepsze właściwości zapachowe. Czas parowania jest zależny od tego jak twarde chcemy uzyskać kulki proteinowe, czym dłużej tym twardsze, a czym twardzsze tym dłuższa praca w łowisku. Ja zawsze paruje kulki proteinowe w 2 partiach, pierwszą partie przygotowuje do nęcenia i właśnie je paruje krócej dzięki czemu w wodzie szybciej pracują, zachowuja się jak pelet. Drugą partie przygotowuje typowo na haczyk i paruje je dłużej około 15 min.

JAK ZROBIĆ KULKI PROTEINOWE POP-UP?

Częste pytanie. Ja dodaje zmielony korek do miksu który unosi kulkę w wodzie

JAK DŁUGO SUSZYĆ KULKI PROTEINOWE?

Kulki proteinowe suszymy 3 - 4 dni w pomieszczeniu o temperaturze pokojowej. Nie należy przyśpieszać suszenia np. poprzez wystawianie na słońce, ponieważ kulki proteinowe popękają.

Wysuszone kulki proteinowe najlepiej pakować w woreczki strumykowe o mniejszej pojemności około 1kg. Nie powinno się ich kilkukrotnie zamrażać i rozmrażać. Dzięki temu możemy zabrać odpowiednią ilość kulek na daną zasiadkę zostawiając niepotrzebną część kulek w zamrażarce do kolejnej zasiadki.

FILMY INSTRUKTAŻOWE

Pięcio częściowy filmik Supertopnika prezentujący produkcje kulek na średnią skalę w profesjonalnym wydaniu

Supertonik cz.2

Supertopnik cz.3

Supertopnik cz.4

Supertopnik cz.5

Filmik Marka Malmana Mar Fish prezentujący robienie kulek domowymi sposobami

Kulki proteinowe od A do Z (Rybne) zdezio cz.1

Kulki proteinowe od A do Z zdezio cz.2

Produkcja kulek domowym sposobem z Pawłem Szewcem